Skutki
Trwające już drugie dziesięciolecie wycofywanie się państwa z udziału w rozwiązywaniu problemu mieszkaniowego natrafiło w Polsce na :sytuację, która już wcześniej stanowiła swoistą tragedię narodową, czego wyrazem może być jeden z Postulatów Gdańskich w sierpniu 1980 roku. Deficyt mieszkań trwający przez kilka lat powoduje jedynie trudności i napięcia społeczne. Jednakże w Polsce deficyt ten utrzymywał się przez całe dziesięciolecia i przełożył się nie tylko na zmianę modelu rodziny, lecz wręcz na kluczowe procesy demograficzne.
Państwo w sposób trwały nie dostosowywało budownictwa mieszkaniowego do potrzeb społecznych, więc te potrzeby zaczęły się dostosowywać do takiego budownictwa, jakie było. Postępujący spadek dzietności najpierw ograniczył przyrost naturalny, a od kilku lat rozpoczęło się wymieranie Polaków. Zjawiska te ilustruje kolejny rysunek.
Rys.: Mieszkania oddawane do użytku w poszczególnych latach oraz rozkład urodzeń żywych
Obecna sytuacja mieszkaniowa w Polsce jest bardziej dramatyczna niż w roku 1980. Mimo dokonanych przemian politycznych, sprzyjających rozwojowi budownictwa mieszkaniowego, faktyczna obojętność władz państwowych wobec tego problemu, panująca przez cały okres po transformacji, doprowadziła do szokującego efektu — przeciętna liczba mieszkań oddawanych do użytku w ostatnich latach była 2,5-krotnie mniejsza niż w dziesięcioleciu poprzedzającym wybuch protestu sierpniowego (97,5 tys. w latach 1996–2005 wobec 240,6 tys. w latach 1970–1979).
Jest paradoksem, że mimo upływu blisko 30 lat liczba polskich rodzin pozbawionych samodzielnego mieszkania uległa zwiększeniu (1,6 mln w roku 1978 i 1,8 mln w roku 2004), a deficyt mieszkań pogłębia się coraz szybciej.
Dziewiętnasty postulat Porozumień Sierpniowych doczekał się szyderczej realizacji — czas oczekiwania na mieszkanie skrócił się do zera, ale tylko dla tych, których stać na pokrycie pełnego kosztu mieszkania; dla rodzin niemających zdolności kredytowej czas ten wydłużył się tak, że znikła nadzieja na uzyskanie samodzielnego mieszkania kiedykolwiek. Jak wskazano powyżej przekłada się to wyraźnie na konsekwencje demograficzne.