Definicja legalna (ustawowa) zarządzania nieruchomością została zawarta w art. 185 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z tą definicją: "zarządzanie nieruchomością polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu czynności mających na celu w szczególności:
W takim ujęciu niewątpliwie czynności zarządcy mają na celu nie tylko utrzymywanie nieruchomości w stanie niepogorszonym (czynności zachowawcze, czynności zwykłego zarządu), ale także wiążą się z rozwojem nieruchomości (inwestowaniem w nią).
Pojęciem węższym, aczkolwiek mieszczącym się w zakresie pojęcie zarządzania nieruchomością, jest "administrowanie". Obejmuje ono przede wszystkim czynności faktyczne (np. pobieranie czynszów, prowadzenie korespondencji, udzielanie informacji o nieruchomości itp.).
Z analizowanego punktu widzenia, konieczne jest podkreślenie, że zarządzanie nieruchomością może wynikać z samoistnego stosunku prawnego, gdy zarządca został ustanowiony wyłącznie do zarządzania określoną nieruchomością, lub też może dotyczyć zarządzania majątkiem (masą majątkową, mieniem), w skład którego wchodzi dana nieruchomość. Ten ostatni model zarządzania wydaje się bliższy spółdzielniom mieszkaniowym.
Dla jasności dalszych wywodów niezbędnie jest również określenie charakteru prawnego spółdzielni mieszkaniowej, a w szczególności kwalifikacji prawnej własności spółdzielczej. Jak bowiem wskazują dotychczasowe "praktyki" ustawodawcze, własność spółdzielcza w dalszym ciągu nie jest kwalifikowana jako własność prywatna o specyficznych funkcjach, a raczej jako pewien rodzaj własności "grupowej", w stosunku do której organom państwa przysługują określone uprawnienia. Na kwestie te wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny. Poglądy wyrażone przez TK w wyroku z 15 lipca 2009 r. (sygn. akt K 64/07) stanowią swoistą syntezę stanowiska sądu konstytucyjnego. W tym miejscu niezbędne wydaje się przytoczenie zasadniczych tez zawartych w uzasadnieniu orzeczenia Trybunału.
W stanie prawnym ukształtowanym w wyniku przemian ustrojowych lat 1989-1990 nie może ulegać wątpliwości, że spółdzielnia mieszkaniowa, jako osoba prawna typu korporacyjnego, korzysta z konstytucyjnie zagwarantowanych wolności i praw jednostki, w tym zwłaszcza z ochrony własności i innych praw majątkowych (art. 64 Konstytucji). Majątek spółdzielni stanowi przedmiot własności prywatnej. Ochrona własności spółdzielczej "na zewnątrz", a więc w stosunku do osób trzecich i państwa, jest taka sama, jak ochrona innych postaci własności prywatnej. Na tle Konstytucji brak jest bowiem podstaw do różnicowania konstytucyjnego statusu i przyznawanej ochrony w zależności od tego, czy własność (art. 64 Konstytucji) należy do osoby fizycznej, czy osoby prawnej.
Wszelka ingerencja ustawodawcza w prawa i wolności konstytucyjne przysługujące spółdzielniom mieszkaniowym oraz ich członkom musi spełniać kryteria proporcjonalności wyznaczone w art. 31 Konstytucji. Zatem ingerencja taka będzie uznana za dopuszczalną tylko wówczas, gdy dana regulacja jest w stanie doprowadzić do zamierzonych w niej skutków (zasada konieczności); jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest powiązana (zasada przydatności); a jej efekty pozostają w odpowiedniej proporcji do ciężarów nakładanych na jednostkę (zasada proporcjonalności sensu stricto).
Mając na uwadze dotychczas przytoczoną argumentację należy stwierdzić, że zarządzanie nieruchomościami wykonywane w ramach działalności spółdzielni mieszkaniowej, której mienie ma charakter mienia prywatnego (wchodzi w zakres własności prywatnej), nie wynika — co do zasady — z samoistnego stosunku prawnego, lecz mieści się w sferze zarządzania majątkiem, w skład którego wchodzi dana nieruchomość (nieruchomości).